Dobre relacje

Co możesz dać dzisiaj innym ludziom, Twojej rodzinie, znajomym, współpracownikom?

Co będziesz mógł dać,  gdy już nieco się zestarzejesz? Nie myślę tu o dobrach materialnych.

Nurtuje mnie ta myśl od  czasu, gdy przypadkowo spotkałam mocno starszą Panią, która swoim miłym sposobem bycia zjednywała sobie sympatię osób znajdujących się w sklepie. Pomyślałam, że taka starość może być miła ale czy trzeba czekać aż ona nadejdzie? Kobieta, o której wspomniałam, miała umiejętność dostrzegania dobra w innych; dobrych intencji, dobrych rad, których jej udzielano, uprzejmości  innych wobec niej– chociaż nie były szczególnie wyszukane. Dlatego myślę, że ważnym krokiem w kierunku budowania dobrych relacji jest:

SZUKANIE DOBRA
w każdym słowie,  czynie i zdarzeniu.

Jeżeli w różnych  rzeczach znajdujesz dobro, to za chwilę zaczniesz je dostrzegać w sobie. Za kolejną „chwilę” inni to dobro zauważą w Tobie i będą Ci o tym mówić. Tak powstanie samonapędzający się mechanizm. Jak się czujesz, gdy myślisz o sobie „dobry ze mnie człowiek” a na poparcie masz kilka faktów? Kolejnym zachowaniem tej kobiety były wypowiedzi, które budowały wiarę w umiejętności pracowników sklepu. Gdy usłyszeli:

„Ma Pan wybitne umiejętności perswazyjne, podziwiam Pana”
„Widzę dużą życzliwość z Pani strony…”
„Tak rzadko się zdarza, aby sprzedawca patrzył na możliwości finansowe klienta a nie tylko na zysk sklepu. Jest to naprawdę etyczne/przyzwoite zachowanie”

Wniosek: jedno zdanie może zmienić nastawienie drugiego człowieka

Proste słowa mają ukrytą moc, która może radykalnie odmienić życie na lepsze.
Uważam, że jednym z nich jest słowo POTRAFISZ
Zwykłam mówić na szkoleniach „jeżeli ktoś na świecie To..  zrobił to Ty także potrafisz. Zrobisz to zapewne inaczej, ale zrobisz”. Te słowa są wsparciem dla drugiej osoby, mówią WIERZĘ W CIEBIE. Przyświecała mi ta dewiza/myśl od czasów pierwszej pracy zawodowej. Dodawała mi sił, była inspiracją. Sprawdziłam siłę jej działania w praktyce.

Teraz czas na Ciebie!

Kto jeśli nie Ty potrafi, np. pomalować  ściany, upiec krem brule, zbudować domek dla dzieci, zorganizować niezapomniane przyjęcie. Zobacz jaka jest siła w tym słowie. Jeżeli dobierzesz dziecku zadanie nie przekraczające jego możliwości, co nie co podpowiesz i na koniec powiesz „Jestem przekonana, że potrafisz to zrobić”  wierzę w Ciebie – to Twoja wiara w możliwości dziecka zadziała jak magia.

Najpierw słowo POTRAFISZ wykorzystaj sam do tego, do czego skłania się Twoje serce, a później rozsiewaj je wśród innych.

Co myślisz o słowie  DZIĘKUJĘ ? Pewnie powiesz, że to banał. I masz rację, ale …..

Szczerze powiedziane „dziękuję” mówi o tym, że doceniasz to, co ktoś dla Ciebie zrobił, jego zaangażowanie i czas który poświęcił. Dziękujemy zwyczajowo kelnerowi, sprzedawcy. Jak często dziękujesz kolegom czy koleżankom w pracy za wspólny dzień, za wspólną pracę? Jak „dziękuję” słowem lub gestem wyrażasz wobec najbliższych? Jak często jako rodzic dziękujesz swoim dzieciom? Jak często jako szef dziękujesz swoim pracownikom?

Jeżeli robisz to – dziękujesz – mechanicznie wtedy słowo traci  swoją moc.
Słowo „dziękuję” jest wyrazem uczucia wdzięczności.

Jeżeli masz dobrą nauczycielkę, wykładowcę czy usłyszała ona od Ciebie słowo „dziękuję” – przecież tak właśnie możesz docenić jej trud, jej zdolności. Szkoda jeżeli nigdy tego się nie dowie. Czy jako pracownik powiedziałeś „dziękuję” przełożonemu, aby wiedział jak dobrze Ci się z nim pracuje?

Dziękując nie oczekuj rewanżu, rób to z potrzeby serca a wtedy wróci do Ciebie jak bumerang.

PRZEPRASZAM – z tym słowem mamy więcej problemów niż ze słowem dziękuję

Przepraszam – to przyznanie się do błędu, do tego że nie mam racji. To rani naszą dumę, nasze ego. Potrzeba dużej odwagi, aby szczerze przyznać się do błędu. Jeżeli przepraszasz za wiele rzeczy bez głębszego zastanowienia, wtedy uważaj, żeby nie nazwali Cię „Panią Przepraszam” w ustach której to słowo nic nie znaczy. Prawdziwe PRZEPRASZAM oczyszcza atmosferę, umożliwia naprawę błędu, daje szansę na szukanie rozwiązań. Nasze pragnienie, aby stale mieć rację może być powodem kłótni wśród współpracowników, przyjaciół i rodziny. Jeżeli popełniłeś błąd to nie katuj siebie myślami: jak mogłem tego nie widzieć? Dlaczego tak zrobiłem, to jest niewybaczalne!

Pamiętaj, że w danym momencie robisz każdą rzecz najlepiej jak potrafisz, nie masz dostępu do innych możliwości/zasobów.

Lekarstwem na taki stan rzeczy może być:
1. – przyznanie się przed sobą do błędu
2. – wyciągnięcie z błędu  konstruktywnego wniosku
3. – danie sobie słowa, że drugi raz tego samego błędu nie popełnisz
4. – przeproszenie za błąd
5. – pójście na przód z tak wartościowym doświadczeniem

Przyznanie się do winy, przebaczenie i akceptowanie siebie również z własnymi niedoskonałościami buduje  poczucie własnej wartości i wpływa na lepsze samopoczucie.

Przebaczaj sobie i przebaczaj innym a słowo PRZEPRASZAM niech Cię nie kłuje jak jeż.

Wnioski płynące z powyższych przemyśleń:

POZYTYWNE SŁOWA TO „GŁASKI”  KTÓRYCH POTRZEBUJEMY W ŻYCIU TAK SAMO JAK CZUŁEGO DOTYKU

 JAK BUMERANG DZIAŁA:
– WIARA W DOBRO I SZUKANIE DOBRA
– OKAZYWANIE WDZIĘCZNOŚCI
– PRZEBACZANIE SOBIE I INNYM

CZY ZGODZISZ SIĘ Z MYŚLĄ, ŻE TAKA POZYTYWNA POSTAWA WYMAGA TWOJEJ DECYZJI?

A Ty co o tym myślisz?

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

17 + = 18